Bliski kontakt
Odruchy wrodzone (takie jak odruch chwytania czy obejmowania) świadczą o tym, że ludzkie dziecko, podobnie jak dziecko małpy, we wczesnym stadium rozwoju noszone było przy ciele matki. Tylko tam było bezpieczne i nie marzło, stąd otrzymywało pożywienie. Ścisłe związanie z matką, bliski kontakt fizyczny (przez skórę) i pragnienie bycia noszonym to elementarne potrzeby nowo narodzonego człowieka. Przychodząc na świat dziecko opuszcza przyjazne łono matki, aby teraz wydostać się w nieskończoną przestrzeń, bez żadnego punktu odniesienia. Nowo narodzone dziecko jest zdezorientowane, boi się i szuka oparcia. Tylko kiedy leży w ramionach matki (lub ojca), powraca poczucie bezpieczeństwa. Na potrzeby dziecka powinniście reagować zgodnie z instynktem. To co podpowiada intuicja z pewnością nie okaże się fałszywym krokiem. Maleńkie dziecko potrzebuje niesłychanie dużo miłości i bliskości. Ofiarowane mu pieszczoty nie są w żadnym wypadku błędem wychowawczym. Kiedy dziecko krzyczy, weźcie je na ręce i przytulcie do siebie. Podczas kąpieli i zmiany pieluszek nacieszcie się jego wspaniałym małym ciałkiem, gładźcie je i pieśćcie do woli. Połóżcie je na Waszym gołym brzuchu lub noście przytulone do ciała. W ten sposób nie wychowujecie egoisty, a wręcz przeciwnie: dajecie dziecku tak duży ładunek uczuciowy, że bardzo wcześnie będzie ono potrafiło egzystować samo-dzielnie i nie będzie potrzebowało Waszej stałej bliskości, a także stwarzacie mu odpowiednie warunki, by w przyszłości wyrosło na samodzielnego, otwartego i ufnego człowieka. A przy tym biologiczna bliskość własnego dziecka, to przeżycie jedyne w swoim rodzaju.